sobota, 20 września 2014

Mój sposób na: KRĘCONE WŁOSY

Czasami się zastanawiam jak to jest, że Ci którzy mają proste włosy chcą mieć kręcone i na odwrót. Nie mogłam tego rozgryźć, mimo że sama należałam do tych osób. W okresie gimnazjum i na początku liceum bardzo często prostowałam włosy, na szczęście mi przeszło, teraz robię to bardzo sporadycznie i cieszę się, że moje włosy są jakie są.
Według mnie kwestią jest ich pielęgnacja i ułożenie. Jeśli włosy są zadbane to i ładne. W moich włosach najbardziej denerwuje mnie ich podatność na puszenie. Wielkimi krokami zbliża się jesień i zima, czyli okres deszczu, śniegu, dużej wilgotności - wszystko czego moje włosy nie tolerują. Na szczęście jest kilka specyfików, które w jakimś stopniu potrafią sobie z tym poradzić. Przynajmniej jeśli chodzi o moje włosy.
W tym poście krok po kroku pokaże co robię z moimi włosami. Może być to przydatne dla osób, które tak samo jak ja mają z natury kręcone włosy. W innym przypadku najważniejszym elementem będzie użycie lokówki.



Na początku oczywiście myję włosy. Zauważyłam, że włosy najlepiej mi się kręcą po dobrze wszystkim znanym szamponie head&shoulders. Ale zazwyczaj przy każdym myciu używam innego. Przed wakacjami jakieś pół roku dodawałam do szamponu kropelkę olejku rycynowego. Włosy wtedy szybciej rosną. Teraz zrobiłam sobie przerwę ale od października zaczynam od nowa. Oprócz tego olejek rycynowy dobrze działa na rzęsy. Są gęstsze i dłuższe;)

Później nakładam, wcieram i spłukuję maskę, którą pokazywałam już w wielu postach.

Zawijam włosy na krótką chwilę w ręcznik po czym rozczesuje.

Następnie 'wgniatam' we włosy odżywkę arganową z avon. Jest naprawdę dobra!;)


W kolejce czeka serum na końcówki, również z avonu. Niewielką ilość nakładam na rękę i wcieram w końcówki.


Jak włosy już trochę przeschną i niektóre niesforne kosmyki za bardzo się spuszą (to słowo jest dziwne) to w taki sposób jak na zdjęciu nakładam na nie odżywkę do kręconych włosów z nivei. Jest dobra, ale trzeba uważać, żeby nie nałożyć jej zbyt dużo, bo może skleić i przetłuścić włosy.
Dawniej miałam odżywkę z Pantene, była idealna! I nie mam pojęcia czemu wycofali ją z produkcji..


Na koniec moje włosy wyglądają mniej więcej tak:




I to byłoby na tyle! Równie dobrze mogłabym je tylko umyć i wyglądałyby przyzwoicie, ale z tymi wszystkimi zabiegami jestem z nich bardziej zadowolona i co najważniejsze są zdrowe, końcówki nie rozdwajają się tak szybko, a fryzjera nie muszę odwiedzać częściej niż co 3,4 miesiące.


A wy jakie macie sposoby na włosy? ;)





wtorek, 5 sierpnia 2014

fit breakfast - omlet owsiany


Cześć!
Jako, że od dłuższego czasu staram się zdrowo i mądrze odżywiać (co niestety nie zawsze mi wychodzi, bo mój chlopak niestety jest moim przeciwieństwem jeżeli o to chodzi ;d) to postanowiłam od czasu do czasu wstawiać tutaj krótkie i łatwe przepisy na zdrowe posiłki. Na pierwszy ogień idzie śniadanie które jem niemal codziennie, jest proste, smaczne, zdrowe i przede wszystkim syte! A mianowicie omlet owsiany. Nazwa może odstraszać, ale jak wszyscy doskonale wiemy płatki owsiane to jedna z najlepszych rzeczy jakich możemy dostarczyć naszemu organizmowi, a w tym wydaniu jest naprawde pyszna.

Potrzebujemy:

jajko
łyżka mąki
2 łyżki płatków owsianych
łyżka kokosu
łyżka kakao
łyżka mleka/jogurtu naturalnego
2/3 łyżki musli/orzechów/rodzynek - co kto lubi
łyżeczka miodu/cukru pudru - w zależności od tego jak słodkie chcemy


Wykonanie

Wsypujemy wszystkie składniki do miski. Jeżeli chodzi o proporcje to jeżeli ktoś woli bardziej 'lejące' to należy dodać więcej mleka, nie jogurtu, ale osobiście nie polecam;)


Mieszamy ręcznie/mikserem/blenderem. Ja preferuje blender, bo wtedy płatki owsiane, orzechy i inne większe składniki fajnie się wtopią w tą masę.


Wylewamy na patelnie.


I voila gotowe! Nic prostszego prawda?
Można jeść z dżemem, ja od czasu do czasu robie sobie starte jabłka z cynamonem i jogurtem naturalnym. Ale równie dobrze smakuje samo, powiedziałabym że nawet lepiej.. ;)
Smacznego! ;)

Zapraszam na mojego instagrama! Podsyłajcie swoje, chętnie zobaczę;)